BNNT

Plakat wydarzenia

17 lutego 2019 20:00

Sala pod Amfiteatrem

ul. Okopowa

Z tym zespołem nie ma żartów. Na ile to jednak zespół, a na ile projekt performatywny? A może audiowizualny eksperyment? Ciężkie, walcowe, miażdżące repetycje zamaskowanych terrorystów dźwiękowych wprowadzają w szamański, tribalowy trans, a tytuły utworów zaczerpnięte z Ciorana dopełniają dzieła zniszczenia. Apokaliptyczne zapętlenia i hipnotyczne pulsacje zapewniają fascynująco agresywne i agresywnie fascynujące multiprzeżycie w duchu niemal rytualnym. Tego się słucha. To się ogląda. To się chłonie.

BNNT nie jest regularnym zespołem muzycznym – to tworzona przez Konrada Smoleńskiego i Daniela Szweda grupa artystyczna, która swoją aktywność uprawia gdzieś pomiędzy muzyką, sztukami wizualnymi, teatrem i działalnością wydawniczą. To zawieszenie pomiędzy różnymi formami wypowiedzi, często spotyka się z kłopotem przyswojenia przez odbiorcę przyzwyczajonego do szybkiego konsumowania rozpoznawalnych komunikatów. Wydaje się to jednak być jedną z podstawowych strategii grupy. Wystarczy przypomnieć ich dźwiękowe ataki przeprowadzane z platformy nagle pojawiającego się busa (SoundBombing), żeby zorientować się, że konfrontacja z odbiorcą, a może raczej konfrontowanie odbiorcy z niespodziewaną treścią, jest częstą praktyką duetu. Materiał na nową płytę powstawał w oparciu o podobne założenia. Nowe utwory które znajdują się na płycie MULTIVERSE, „sprawdzane” były na odbiorcach festiwali zorientowanych na muzyce post-tanecznej, a powstawały w oparciu o wielogodzinne improwizacje w przestrzeniach muzealnych i galeryjnych. Ten galeryjny sposób funkcjonowania zespołu, w którym muzycy starają się rozmyć do postaci elementu instalacji wizualno-dźwiękowej, wydaje się mieć duży wpływ na strukturę i brzmienie nowego materiału. Doświadczenia skupione na minimalnej aktywności muzyków budujących przestrzenne, otwarte kompozycje o dronowym charakterze – wzbogacone o puls i prostą, wręcz plemienną rytmikę rodem ze scen klubowych – tworzą nową jakość w twórczości zespołu, znacząco odmienną od poprzedniej noise-rockowej płyty.

Nowy materiał wzbogacony gościnnym udziałem Stine Janvin Motland i Matsa Gustafssona, przecina kilka gatunków muzycznych, poszerzając ucho słuchacza ograniczane przyzwyczajeniami czy oczekiwaniami. Druga płyta zabiera odbiorcę na kosmiczną wycieczkę po tytułowych światach równoległych. Większość tytułów utworów z płyty, zaczerpniętych z tekstów Emila Ciorana, wydaje się boleśnie zderzać owo multiwersum ze skupieniem na samotności jednostki. Ta jakże kontrastowa skala pojmowania świata ma swoje uzasadnienie w podejściu duetu do tworzenia muzyki, gdzie podstawowy zestaw perkusyjny i barytonowy pocisk strunowy, operują najprostszymi środkami, jednocześnie starając się uzyskać złożone tekstury w ograniczeniach palety. Szczególnie mięsista i skondensowana gra perkusji zaskakuje swoją polirytmiczną, taneczną energią, której puls podbija niski rejestr gitaro-pocisku. Całość, dzięki zatopieniu w przestrzeni pogłosów i przydźwięków oraz udziałowi gości, ukazuje nowe szamańskie oblicze BNNT.

WSTĘP WOLNY

bnnt.pl
facebook.com/BNNNT